Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludzie mundrzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludzie mundrzy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 lipca 2016

Owiń się pan amelinium i wyeksportuj w kosmos

Podwórkowi naukowcy, jak pięknie jak czasem się wysilą i przeleją na fejsa swoje mądrości! Ten pan np. postanowił że najlepszą metodą na walkę z chemtrailsami i globalnym ociepleniem jest owinięcie wszystkiego folią aluminiową.


Panie Radosławie, ja tu widzę kilka problemów: 

1. Ja to zawsze byłam noga z fizyki, głównie dlatego że nasz profesor zmuszał nas jedynie do przepisywania jego starego zeszytu, ale o ile dobrze mi się zdaje, to światło odbite od ukośnego lustra nie wróci dokładnie tą samą drogą co przyszło. Co więcej, mając na uwadze że folia aluminiowa jest dość delikatna i raczej niemożliwa do ułożenia 100% płasko, to światło raczej byłoby odbijane na wszystkie możliwe strony, oślepiając wszystko i wszystkich. 

2. O ile dobrze mi wiadomo to atmosfera zatrzyma całą tą zawróconą energię, tyle że, nie mając się gdzie rozproszyć i wchłonąć, energia ta tylko spotęgowałaby spiekotę. 

3. To nie jest tak, że ta energia jest kompletnie nikomu niepotrzebna, bo przecież jednym z głównych problemów dzisiejszej gospodarki jest przeniesienie się na źródła odnawialne - np. energię słoneczną. Fotowoltaika dopiero się rozwija, ale z takimi przełomowymi odkryciami jak fotowoltaiczna farba do ścian, ogrody dachowe czy lepiej magazynujące baterie całą tą energię będzie można spożytkować, ograniczając tym samym odpowiedzialne za cały ten smród CO2. 

4. Jakby wyściełać całe wioski tymi połaciami aluminium to DOPIERO by był wysyp alzheimera czy innego raka. Aluminium nie jest niereaktywne, tylko tych reakcji utleniania nie widać gołym okiem. 

5. Hahaha. Nie. 

Można się pośmiać, bo nawet oszołomki nie wzięły tego pana na poważnie (szczwani się robią!). Natomiast w Polsce brak porządnie zorganizowanej gospodarki wodnej i katastrofalna polityka ekologiczna przyczyniają się do ekstremalnych zjawisk pogodowych. Niestety jeszcze daleko zanim i w Polsce politycy zrozumieją (w Niemczech i Holandii już się o tym przekonali), że żeby przynieść dobre efekty czasami wystarczy li i jedynie posadzić drzewo. Mnóstwo drzew. 

niedziela, 26 czerwca 2016

"Burz kiedyś nie było" powiedział Kijanu, kierując się intuicją

Dawno dawno temu, gdy Polska jeszcze stała kuniem i chomątem, wszystkie zimy były lekkim puchatym śnieżkiem przykrywającym górki i dolinki, gdzie misie sobie sypiały grzecznie w jaskinkach a sarenki ściubały sianko co im leśniczy przyniósł. Lata za to odznaczały się jedynie pięknymi, słonecznymi, bezdeszczowymi dniami i zawsze, ZAWSZE temperaturą w granicach 25 stopni. Zawsze.


Aha, oczywiście że nie było, jako naoczny świadek F3 które przetoczyło się przez Lublin pod koniec lat dziewięćdziesiątych absolutnie potwierdzam, tornado nie istnieje. Tak samo jak tutaj w tej liście na Wikipedii, na której zarejestrowane są przypadki tornad aż do VIII wieku naszej ery. 

Ale jak pani Barbara nie widziała to oczywiście nie ma, no bo to jest jedyny sposób na potwierdzenie czegoś, cała reszta to kłamstwo i manipulacja.



Pan Błażej za to ma całkiem legit point


Aczkolwiek pan Kamil od razu rozwiewa jego wątpliwości



"Paanie, co mi te eksperty będą gadać, ja widzem co jest i wiem lepiej" - pomyśleli Brytole i polecieli głosować na Brexit, po czym zasiedli przed guglem szukając co to właściwie ta Unia Europejska. (P.S. to prawda)

Społeczeństwo nam debileje i mam straszne przeczucie, że to są lata zaniedbań których już się nie da odzyskać. 

poniedziałek, 23 maja 2016

POTWIERDZONE! Ziemia jest płaska! (część 1) + Art!

Ludki... mam coś naprawdę bardzo super, tyle że po angielsku. Takiego zagłębia lolcontentu nie widziałam już dawno. Fejsbukowa strona o płaskiej Ziemi.

FLAT EARTH MATTERS

Nie wiem, czy to jest na serio, czy to świetnie skonstruowany trollpage, taki jak International Chemtrail Association, ale jeśli trollpage to propsy za konkretne podejście do tematu. Jeśli nie... no cóż, wychodzi na to że Brian Cox ma rację mówiąc, że głupota to największe zagrożenie współczesności.

Ponad 13000 osób subskrybujących, chociaż zdaje mi się że spory procent ludu jest tam for teh lulz - przynajmniej tak wychodzi z komciów.

Anyway, mam tutaj screeny z artykułu o dziesięciu dowodach na płaskość Ziemi, pokrótce je przetłumaczę i postaram się dać logiczny kontrargument, choć fizyk ze mnie taki jak z roweru pizza. Dzisiaj będą trzy, bo ciężko odpowiadać na taki poziom głupoty, nie używając głównie wyzwisk i przekleństw.




1) Niezależnie od tego jak wysoko jesteś i w którą stronę patrzysz, horyzont zawsze jest płaski (...)

No tyle, że nie. I to nawet nie trzeba się wciskać w samolot, bo zakrzywienie Ziemi można obserwować nawet na dużych równinach. 

(...) Wszystkie zakrzywienia, jakie widzisz są spowodowane przez efekt rybiego oka w obiektywach i oknach samolotów (...)

1. Nie. 
2. Po co? 

(...) W przypadku gdyby Ziemia była kulą o obwodzie 25 000 mil, oddalające się obiekty znikałyby powoli, za linię horyzontu (...)

Ale przecież dokładnie tak się dzieje, to jedne z pierwszych obserwacji i dowodów na kulistość ziemi. Czy ktokolwiek to pisał w ogóle uważał na geografii? 

2) Horyzont zawsze pozostaje na tym samym poziomie względem widzącego, nawet 20 mil ponad poziomem morza (ca 32km). (...) jeśli Ziemia byłaby kulą, nie ważne jak dużą, horyzont obniżałby się względem obserwatora.

No... nie. Ponieważ perspektywa, to raz, po drugie, ponieważ Ziemia jest całkiem ogromna a my jesteśmy malutkimi pchełkami na jej powierzchni i zanim horyzont się zacznie obniżać to trzeba trochę jednak podskoczyć, po trzecie, kimkolwiek jesteś tępy baranie, byłeś kiedyś 32km nad Ziemią? Oh wait, efekt rybiego oka. 

3) Naturalne zachowanie wody to znaleźć poziom, gdyby ziemia była kulą, z jednej strony byłoby jej ogromne wybrzuszenie i zgromadzenie, rzeki płynęłyby pod górę, oceany zalewałyby ląd blablabla jezu nie mogę bo mam raka od tego... 

Grawitacja? Nope. Siła odśrodkowa? Nie słyszałam. Ochronna warstewka atmosfery? Haha co? 

Wiecie co jeszcze? tu jest sporo "SZTUKI" 







I jako deserek, czym się najlepiej podpierać jeśli idzie o jakikolwiek argument naukowy? Książką z 1865 roku oczywiście, te na pewno nie będą przestarzałe. 


Serio, polecam ten fanpage każdemu, kto chce mieć porządnego mindfucka. Momentami nie jestem w stanie powiedzieć czy oni przez te obrazki są za płaską Ziemią, czy przeciw, bo ich argumenty są często za kulistością. Nie sa mo wi te. 

Część 2 zaniedługo... 



środa, 6 stycznia 2016

Chemtrailsowe prawo Ameryki

Uwielbiam debunkować takie obrazki, bo są bezczelnie łatwe do złamania.


No dobra, skoro public law to public law, trzeba se wyguglować. Cały PDF znajduje się TU.

A w nim... no cóż, nie mogłam znaleźć tego "Use of human subjects..." ale głównie przez to, że cały punkt brzmi tak:

No ale po co wklejać w swój obrazek tą część zdania, która zupełnie zmienia znaczenie na niekorzyść naszego kretyńskiego poglądu?

Dalej odnośnie pierwszej części cytatu (tą drugą się nie zajmę bo to ewidentny wycinek z definicji) idzie to tak:


Przerażające jest jak bardzo oszołomki nie potrafią czytać ze zrozumieniem i jak bardzo nie chce im się porównać takich pierdół ze źródłem. Chociaż jakbym była oszołomkię to bym się mogła uczepić luki prawnej w punkcie (b)(3), ale kto powiedział że Hamerykanie są święci? 


niedziela, 15 listopada 2015

Susza to też wina Żydów

Psze pani bo ja nie rozumię, jak to jest że w lecie nie pada a w listopadzie pada?


Żydzi - no jakżeby inaczej! Swoją drogą chętnie bym się dowiedziała gdzie "ten scenariusz" był już wprowadzany... 

sobota, 7 listopada 2015

Medytacyjny ból dupy i więcej odpowiedzi na frapujące pytania

Uwaga, będę się czepiać, ale już od jakiegoś czasu ten element się przewija na stronie i wkurwia mnie niemiłosiernie, jako że temat jest mi bliski. Chodzi mi o pierwsze zdjęcie i pierwszą ramkę z drugiego. 



Otóż ja wiem, że szczególnie ta pani z drugiego printscreena nie wygląda na wyedukowaną w kwestiach filozofii wschodniej, wręcz raczej bym stawiała na filozofię Trudnych Spraw i serialu Szpital, ale do krwy nędzy medytacja to nie to samo co modlitwa! Nie!


Nie. 

Medytacja to nic innego jak ogarnięcie burdelu we własnej głowie. Taka mózgowa defragmentacja. Nie ma tu rwa żadnych pieprzonych modlitw bo modlitwa przeczy istocie medytacji, jako że skupia się na konkretnym problemie. Medytacja to tak jakby przez ciebie przepływała rzeka, raz możesz myśleć o chemtrailsach a zaraz o kanapce z pasztetem. Jeżu no. 

Przez nich musiałam rwa użyć mema z dzieckiem. :<


Anyway, część druga, czyli o co pan na dole w dużym kwadracie się wypytuje:

Dlaczego smugi powstają głównie nad aglomeracjami? - Eee, nie.

Dlaczego powstają nieregularnie w różnych lokalizacjach podczas podobnej pogody przecież ruch lotniczy nie zmienia się tak? - Bo masz coś takiego jak punkt rosy i to, że słonko świeci tego samego dnia nad Bździuchowem Dolnym i Kuala Lumpur nie oznacza, że temperatura na tych samych wysokościach wysoko na niebie jest taka sama. 

Dlaczego obserwujemy to tylko od kilku lat?  - Pudło, smugi kondensacyjne były widoczne już za czasów II Wojny Światowej, DUH. 

Dlaczego nie ma ich nad morzami i oceanami? - Jak nie ma, jak są. Ewentualnie może ich być mniej nad atlantykiem czy oceanem spokojnym, bo tam jest tylko kilka korytarzy powietrznych. W sensie, oceany są duże a samoloty nie latają tam gdzie im sie podoba i jak wygodnie. 

Dlaczego samoloty tworzące te smugi w ogóle nie pokrywają się z ruchem powietrznym samolotów pasażerskich (patrz Flightradar)? - Znowu pudło, panie mundry, bo totalnie się pokrywają, sami żeście barany wklejali foty samolotów chociażby Virgin Airlines czy Ryanaira ze smugami za ogonem. To, że samolocik nad twoją głową leci troche na lewo nie znaczy że leci nad domem sąsiada, tylko zwykle wiele kilometrów dalej. Nazywa się toto perspektywa, wyguglaj se. 

Dlaczego w deszczówce jest tyle metali ciężkich? - Smog, spaliny samochodowe, palenie śmieciami (jakże popularne w Polsce), źle zaprojektowane kanały wentylacyjne miast, bliskość dużych fabryk, można długo wymieniać.

Dlaczego te samoloty latają tam i z powrotem nad tym samym terenem? - A no tutaj to już trzeba być zupełnym idiotą by myśleć że to w kółko lata jeden i ten sam samolot. Korytarze powietrzne jego mać, samoloty latają po tej samej trasie bo tak mają wyznaczone w GPSie i przez kontrolerów, jakby latały każdy sobie to by codziennie dochodziło do katastrof.

.... na te pytania nie ma w tym opracowaniu odpowiedzi!!!!11!!!11!11one!!!~!one - no nie ma, bo to nie lekcja fizyki z gimnazjum.

sobota, 17 października 2015

Apocalypse Tommorow

Zawsze jestem ciekawa jak się "naukofffcy" wykręcają z takich Bardzo Sprawdzonych Przepowiedni Katastroficznych. Np. w przypadku apokalipsy 2012 słyszałam że to UFO przyleciało i nas ocaliło, tylko nikt tego nie widział, ale oświeceni CZULI. Aha, cool story bro.


No ja jestem na emigracji i Holandia jak stała tak stoi sucha pod poziomem morza, chyba że o czymś nie wiem. A i btw nie zasłoniłam nazwiska tej pani bo po profilu i avatarze sądząc to nie nazwisko, ino pseudonim artystyczny. 


Tak, wiem, straszna menda jestem.  Link do artykuliku macie TU.

Edyta z 24.10: No więc wielkiego trzęsienia jak nie było jak nie ma, tak jak i powyższego postu. Za to chwytliwy tytuł tej notki dał mi niezły strzał do wejść na stronę. Muszę takich więcej :>

wtorek, 6 października 2015

Amisze jako remedium na autyzm

Niesamowite wiadomości!

Też mam taki news. Przyczyną sraczki jest groszek. Dowód? Na Madagaskarze nie  ma groszku, nie ma sraczki. Prawdopodobnie.

Ale tu wcale nie jest lepiej. Obczajcie tylko ten wycinek z podlinkowanego wyżej artykułu.

Okazało się, że wśród licznej grupy żyjących tam dzieci tylko troje miało objawy autyzmu: 1) pochodząca z Chin dziewczynka, którą adoptowała rodzina amiszów, 2) dziecko, które było zaszczepione i 3) trzecie, u którego nie udało się ustalić, co było przyczyną choroby. Proporcjonalnie [do statystyk ogólnych, dotyczących terenu całego kraju] wśród dzieci amiszów powinno być ok. 200 zachorowań!

Aha! Czyli że niby nie ma, ale jednak jest. Mocny dowód, nie ma co. 

Ja to tylko skomentuję o takim obrazkiem, który w pełni oddaje moją opinię co do uciekania się tylko do "naturalnych" metod diagnozowania i leczenia. 


niedziela, 20 września 2015

A teraz troche serio - lasery.

Kilka razy się ten temat przewijał przez oszołomkowy fanpejdż i chyba wreszcie czas żeby to wziąć i poddać lekkiej analizie.

Link do artykułu z wykopu znajdziecie TU.

Otóż wierzcie lub nie, pomimo tego jak intensywnie nasza firma próbuje zrobić z nas klaunów, naszym głównym zadaniem w lataniu jest nadal zapewnienie bezpieczeństwa sobie, pasażerom i samolotowi (w tej kolejności, sorry, taki mamy klimat). I mogę być super słodką idiotką na co dzień, ale jakbym zobaczyła że ktoś miga laserem gdzieś przy lotnisku to bym nogi z dupy powyrywała i wcisnęła z powrotem w odbyt. Bo o ile zakłócenie przebiegu startu czy lądowania w przypadku migania laserem raczej nie nastąpi, o tyle sam fakt wpadnięcia na taki pomysł i wprowadzenia go w życie świadczy tylko o tym że się jest ekstremalnym zinbredowanym skurwysynem, który do końca życia powinien co najwyżej obierać ziemniaki łyżką. 

Aha, i powodzenia przy miganiu laserem na samoloty wojskowe, jeśli ktoś by miał taką ochotę jak ta pani z komcia. Słyszałam że po takich głupich wybrykach jest się bardzo nisko na więziennym łańcuchu pokarmowym.  

poniedziałek, 7 września 2015

Antyszczepionkowcy


Chyba nie muszę komentować całego tego threadu, szczególnie że komentarz składałby się głównie z przekleństw. Szkoda dziecka, ale mam szczerą nadzieję, że matka poniesie odpowiedzialność za swój kretynizm, za to, że znów mamy w Europie Polio, bo parę jakichś tępych lafirynd bardziej wierzy ynternetom niż dyplomowanym lekarzom. A rzeżączka wam w dupę. 

No miałam nie przeklinać, ale nie wyszło. 

Enyłej, ładny trolling pan odstawił na samym dole, niestety tak subtelny że oszołomki się raczej nie skapną.  

środa, 2 września 2015

Pani chciała zabłysnąć, ale troche nie wyszło

Jednym z najlepszych haków na oszołomków jest zderzenie z faktem, że 90% tych "chemtrailsowych" samolotów to samoloty pasażerskie, co sobie można bez problemu sprawdzić z Flightradarem w ręce, gdzie trasy samolotów mapowane są w czasie rzeczywistym. Oczywiście oszołomki próbują na wszelkie sposoby ominąć ten niewygodny szczegół, że oto zapyziały Boeing Ryanaira albo jakiś Embraer wielkości pudełka od zapałek właśnie sypie im chemią nad głowami. Ale próbują, oj próbują. Poniższy pościk przejrzymy sobie wraz z tekstem źródłowym krok po kroku.


Opis sposobu trackowania ADS-B, MLAT i FAA na samym flightradarze znajduje się TU

"- ADS-B odbiera informację tylko od samolotów, które są wyposażone w transpondery typu ADS-B (co stanowi ok. 20% wszystkich samolotów, przy czym większość SAMOLOTÓw WOJSKOWYCH ich NIE ma)"

No dobra dobra, psze pani, ale na stronie Flightradara mówią jak byk, że ADS-B jest w tej chwili najpopularniejszym a od 2020 obowiązkowym elementem wyposażenia samolotów. I jeśli mówimy o tych 20% to trzeba wspomnieć, że bierzemy tu pod uwagę wszystko co lata na całym świecie, od A380 po jakieś latające pralki gdzieś w Pcimiu dolnym.

"- MLAT odbiera informację z samolotów wyposażonych w starsze transpondery, ale tylko takich, które lecą na wysokości między 1,5km a 3 km"

A to to już nie wiem skąd se pani wytrzasnęła, skoro na stronie stoi jak byk, że MLAT działa POWYŻEJ 1,5-3km ponieważ tylko wtedy sygnał może zostać wykryty przez cztery odbiorniki naraz (wymagana ilość dla zadziałania systemu). MLAT obejmuje całą Europę i mają je właściwie wszystkie samoloty. MLAT działa niezależnie od ADS-B.

"- FAA - dotyczy głównie samolotów pasażerskich latających nad USA i Kanadą oraz oceanami"

FAA to nie jest system, tylko Federal Aviation Administration, pion administracyjny lotnictwa USA, który dostarcza informacji dla FR24 poprzez radary z pięciominutowym opóźnieniem (wymóg prawny po atakach z 11 września).

"Dodam tylko jeszcze, że aby informacja o położeniu danego samolotu dotarła do flightradar, sygnał z jego transpondera musi dotrzeć do odbiornika, który współpracuje z flightradar, a odbiorniki te nie pokrywają jeszcze całego obszaru kuli ziemskiej, choć w Europie pod względem ich zasięgu jest bardzo dobrze."

A przepraszam, a co panią obchodzi źle pokryty obszar Antarktyki czy Nairobi?

P.S. TU można sobie więcej poczytać o MLAT i ADS-B. Albo i nie, bo nuda.

wtorek, 11 sierpnia 2015

Same fakty!

Kolega lub koleżanka totalnie wiedzą co mówią!

Tak, totalnie!

Skąd woda wysoko na niebie? No jaja se robią, woda to w rzekach, jeziorach, ale nie na niebie!


Tak myślałam, że w kokpicie coś mi śmierdzi. 


Enyłej, blożek dobija do 2000 wejść, jest mi bardzo miło, że mimo wszystko zebrał dość spory pogłos. Co byście powiedzieli na małe podsumowanko, zmianę dizajnu strony na bardziej ekstremalny i osadzenie fanpejdża na fejzbuku? 

środa, 22 lipca 2015

"Co kurwa?" Czyli walki z homotęczą ciąg dalszy...

Oj będzie długo, ale znikam na parę dni więc miejcie i indżojujcie się z tego wszyscy. Wiem, że to nie chemtrailsy ale znowu wyskoczyło na stronie chemtrailsowej i, cholera, nie wiem nawet od czego tutaj zacząć...

Kurde zaraz, chwileczke... nie można sobie ot tak z dupy wyciągnąć dwóch totalnie niezwiązanych ze sobą rzeczy i zrobić z tego spisgu. Nie mówiąc już o tym, że jak już mówimy o filozofiach dalekiego wschodu to trzeba wiedzieć o nich więcej niż "Ooo, no jest siedem czakr, co nie". 

No bo tak rozumując to ja też tak moge zrobić. Patrzcie na to: 


PSZYPADEG?!

No ale dobra, przyjrzyjmy się samemu artykułowi, którego można znaleźć TU

"Tęcza w naturze jest siedmiokolorowa."

Nie. Tęcza ma miliardy odcieni, bo gdyby była siedmiokolorowa, to byśmy kurwa widzieli świat w siedmiu kolorach, a ponieważ tęcza jest złamaniem i rozproszeniem promieni słonecznych, widać całe ich spektrum, także ultrafiolet i podczerwień (a także o wiele więcej kolorów, w zależności od tego do jakiego gatunku aktualnie należysz. Krewetka modliszkowa potwierdzi). 

"Dlaczego więc tęcza, która jeszcze do niedawna kojarzyła się wyłącznie z powiewem świeżej bryzy po deszczu, została zmanipulowana i skojarzona z ruchem LGTB?"

Bo tęczowa flaga symbolizuje wszystkie podstawowe orientacje seksualne? Przynajmniej z tego co pisała Humon na swoim deviantarcie, choć interpretacje są różne nawet na wikipedii. 

"Jaki podświadomy przekaz płynie do odbiorców twojego profilu na FB, którzy widzą cię przez 6-cio kolorowy filtr? Nakładając na swoje zdjęcie wybrakowaną "tęczę", dajesz jasno i wyraźnie do zrozumienia podświadomemu mózgowi twoich odbiorców, że jesteś niepełny/a, niedojrzały/a i nie bierzesz odpowiedzialności za swoją rodzinę, a także, że nie chcesz mieć dzieci! Dodatkowo pokazujesz, że jesteś posłuszną owcą w stadzie i na pewno nie będziesz się buntować. Czy naprawdę taki przekaz był twoją intencją, gdy zmieniałeś/aś swój facebookowy awatar?"

Cooooo? Jak... w ogóle... że bunt, że geje to nie buntowanie, że podświadome mózgi, że opinia społeczna, aaaaa.... nie, nie będę tego komentować bo od samego czytania zdychają mi szare komórki. 

A dzieci śmierdzą i drą mordy. 

Enyłej, komcie pod samym wpisem są jeszcze lepsze, choć na całe szczęście znalazło się kilka osób broniących LGBT. 



Pani Małgosiu, o ile pani kiedykolwiek to przeczyta. Po pierwsze - jakie kurwa lobbowanie pedofilii w Holandii? Jakiś Ździsiek robiący w pieczarkach wam to nagadał czy może naczytała sie pani komciów z Frądy? 

Po drugie, musze panią zmartwić, ale nawet 80% kobiet na świecie nie jest do końca hetero. Biseksualizm jest o wiele popularniejszą orientacją niż mogłoby się wydawać, a zasada jest taka - jak zdarzyło sie pani fantazjować o cudzych cyckach, to 100% hetero może sobie pani z życiorysu wykreślić. Psikro. 

(W ogóle jak mnie wkurwia to założenie, że osoby bi kurwią się na lewo i prawo. To tak jakby założyć, że każda zielona żaba wpierdala wszystkie pasikoniki na łące. Osoby bi też mają uczucia, c'nie, takie normalne, jak każdy człowiek, i nie myślą tylko genitaliami.)

Wracając jeszcze do kwestii z początku wpisu, skoro mówimy już o filozofiach wschodu to jedna z podstaw Buddyzmu mówi, że jeśli masz swój umysł wypełniony własnymi opiniami i uprzedzeniami, nie jesteś w stanie pojąć mądrości drugiego człowieka. Think about it. 

niedziela, 19 lipca 2015

Te cudowne filmiki z serii "BUSTED"




Czy muszę tłumaczyć dlaczego ten filmik to kolejny przykład nieznajomości podstaw fizyki?

Ech no dobra... przypomnijcie sobie co się dzieje w zimie z wydechami samochodów - zwykle unosi się z nich dość duży kłąb pary, który może się utrzymywać nawet kilka ładnych sekund. To zjawisko potęguje się w środowisku o dużej wilgotności, vel Mgła, które tutaj widać na widełku.

A zjawisko to nazywa się kon-den-sa-cja. I to jest dokładnie to samo co w przypadku silników aut.

Widziałam to już kilka razy lecąc jako pasażer do Wawki.

Wkurza mnie tylko że ci kretyni od razu drą mordy "łooo, pilot zapomniał". Panie, pilot niczego nie zapomniał - to są fakt faktem w większości puste, samolubne barany, ale cały ich sens życia i praktycznie cała ich inteligencja zawarta jest w lataniu. On ci wody nie bedzie umiał zagotować ani auta zaparkować, ale samolot na pasie postawi z zawiązanymi oczami.

Trzymajcie mnie, bo mnie coś trafi

Za taki poziom głupoty powinni dawać medal i darmowy karnet na sterylizację.


poniedziałek, 13 lipca 2015

Magiczne Zaklęcie


Czyli jak powiesz 3x Chemtrails to na niebie pojawią się Morgellony?
Gdzieś to już słyszałam... A! Jak powiesz 3x Beetlejuice to w domu pojawi się narąbany Michael Keaton. To ja wolę to drugie.

Z jednej strony jest to śmieszne, bo gdyby tak ktoś do mnie podszedł to by mój dziki rechot było słychać  w Amsterdamie, ale z drugiej np. starsi ludzie są bardzo podatni na takie pierdolenie. Nawet moja babcia, która nie daje sobie w kaszę dmuchać potrafi naoglądać się głupich paradokumentów o kosmitach na History i później trzeba jej wyjaśniać, że kartonowe piramidki nie ostrzą nożyczek. Wkurzające.

A i taki mini-spiseg art tutaj:


Zastanawia mnie, czy robienie takich tworów nie podchodzi pod jakąś chorobę psychiczną? Autyzm, schizofrenię? W sumie "Meth" na dole może być wskazówką... 

sobota, 11 lipca 2015

Lekarskie mądrości i chemszybowce

Czy wiedzieliście może, że antydepresanty wzmagają depresję, a jedyną jej przyczyną jest brak słońca i piniundza? Kto by pomyślał, takie to wszystko proste... 


A tu oszołomkom peron totalnie odjechał, bo o chemtrailsowanie podejrzewają szybowce. SZYBOWCE. Zabaweczki mniejsze i lżejsze od malucha. 
Link do obejrzenia wideła TU.


Wiadomo że wszystko to wina Żydów. 
Aż z ciekawości sprawdziłam co to tak naprawdę jest. O zgrozo, jest to....
...
...
...
wooodaaaa. 

Używana jako balast - przy tak niskich pułapach zrzucana, by zyskać większą nośność. Może wynieść nawet 200% wagi szybowca. 
No prosz, człowiek sie nauczy czegoś nowego.