Je-zu-sma-ria ten kraj jest nienormalny.
Był sobie wypadek na A2 więc nie chcąc sie wkopać w trzygodzinny korek zjechałam na obwodnicę poznańską i od tego momentu dostałam taką Polskę w pigułce że głowa mała. No więc gdziekolwiek bym nie przejechała tam ogromny korek i roboty drogowe, jakieś koszmarne slumsy, w ogóle dziury, chamstwo na drodze, ja nie wiem kurna jak na to patrzę to cofam wszystko co mówiłam o uchodźcach bo Poznań to trzeba by zbombardować, zaorać i oddać dla Syrii, może by coś lepszego tam zainstalowali.
Oczywiście zgubiłam się z pięć razy bo mój cudowny GPS ma tendencje do pokazywania mi robót drogowych i korków dopiero wtedy, gdy w nie już zdążę wjechać. Podjechałam do jakiejś stacji w zapyziałej pipidówie żeby skorzystać z kibelka, gdzie sie okazało że ów kibelek ma taką super funkcję która automatycznie wyłącza światło jak już wejdziesz i zamkniesz drzwi.
No więc udało mi sie wskoczyć na autostradę dwie godziny później i jadę na pełnej kurwie, za mną buce w piętnastoletnich Passatach napieprzają slalomem jak pijane gibony, dojeżdżam do bramki wjazdowej a tam na bramce stoi baba tylko po to, by naciskać ten taki jebitny przycisk do drukowania biletu. Tak, to jest taki kurwa zawód, stanie na bramce i walenie pięścią w ogromny czerwony przycisk bo Polaczki nie są w stanie tego robić samodzielnie.
I było to tak absurdalne że doznałam oświecenia i już było spoko. Bo to jest tak idiotyczne, że jak żywcem wyjęte z Misia i nie ma najmniejszego sensu brać ani siebie, ani tego wszystkiego wokół na poważnie.
Także kolejny powód przeciwko chemtrailsom - na cholere oni mają nas wykańczać? My sobie z tym tutaj świetnie dajemy radę sami.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą głupota. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą głupota. Pokaż wszystkie posty
piątek, 25 września 2015
niedziela, 20 września 2015
Czyste niebo? Ratuj się kto może!
Ja czasami już nie wiem gdzie jest granica między głupotą a gdzie sie zaczyna trolling, jeju panie Chan pan mi pomoże bo ja już nie moge AAAAAAAAAAAaaaaa....
piątek, 18 września 2015
Nauka, głupcze!
Ja to tu tylko tak zostawię...
Jak ktoś pyta o dowody, to znaczy że nie myśli.
Dowody - nie myśli.
Dowody naukowe na jutubie.
nie myśli.
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA.
Biała szmata vs czarna szmata, czyli jak sie nie ubierać po chemtrailsowsku
Na stronce ktoś wrzucił nieprawdziwy mem gdzie jakiś człowiek depcze dziecko - rzecz bardzo paskudna z widoku więc was tym nie uraczę, ogólnie wyszło na to że była to "metoda" leczenia w Indiach, a nie jakieś straszne muzułmańskie ludzie co depczą po chrześcijanach.
Oszołomkom powinno to dać do myślenia (bio-leczenie ehe? Homeopatia i te sprawy?) ale nie, oni wolą się wykłócać. Aczkolwiek trzeba przyznać, że to całkiem uroczy nawał bełkotu.
Oszołomkom powinno to dać do myślenia (bio-leczenie ehe? Homeopatia i te sprawy?) ale nie, oni wolą się wykłócać. Aczkolwiek trzeba przyznać, że to całkiem uroczy nawał bełkotu.
czwartek, 3 września 2015
Rozsądek? Jaki rozsądek?
Czasami trafiają się desperaci wymieniający podstawowe braki w logice spisgowców, próbujący przemówić im do rozsądku. Żałuję, że nie zrobiłam printscreena poprzedniego postu tego pana, bo odnosił się do całkiem sensownych błędów w rozumowaniu, np. z podstaw optyki. Niestety cała dyskusja szybciutko została zamieciona (mimo że ani nie było wyzwisk, ani nic), a po panu został ino samotny post i znaczek, że pana wywalono z grupy.
Ale ale! Za to bardzo dużą popularnością i ogólnym poklaskiem cieszą się obrazki jak poniżej:
(Zwróćcie uwagę szczególnie na typa z opuszczonymi spodniami. Musi metafora jakaś.)
P.S. W ogóle ten obrazek ludzi z głowami w piachu to, jak dobrze kojarzę, prawdziwy happening chemtrailsowców. Jezu, ale bym lała.
środa, 2 września 2015
środa, 22 lipca 2015
"Co kurwa?" Czyli walki z homotęczą ciąg dalszy...
Oj będzie długo, ale znikam na parę dni więc miejcie i indżojujcie się z tego wszyscy. Wiem, że to nie chemtrailsy ale znowu wyskoczyło na stronie chemtrailsowej i, cholera, nie wiem nawet od czego tutaj zacząć...
Kurde zaraz, chwileczke... nie można sobie ot tak z dupy wyciągnąć dwóch totalnie niezwiązanych ze sobą rzeczy i zrobić z tego spisgu. Nie mówiąc już o tym, że jak już mówimy o filozofiach dalekiego wschodu to trzeba wiedzieć o nich więcej niż "Ooo, no jest siedem czakr, co nie".
No bo tak rozumując to ja też tak moge zrobić. Patrzcie na to:
PSZYPADEG?!
No ale dobra, przyjrzyjmy się samemu artykułowi, którego można znaleźć TU.
"Tęcza w naturze jest siedmiokolorowa."
Nie. Tęcza ma miliardy odcieni, bo gdyby była siedmiokolorowa, to byśmy kurwa widzieli świat w siedmiu kolorach, a ponieważ tęcza jest złamaniem i rozproszeniem promieni słonecznych, widać całe ich spektrum, także ultrafiolet i podczerwień (a także o wiele więcej kolorów, w zależności od tego do jakiego gatunku aktualnie należysz. Krewetka modliszkowa potwierdzi).
"Dlaczego więc tęcza, która jeszcze do niedawna kojarzyła się wyłącznie z powiewem świeżej bryzy po deszczu, została zmanipulowana i skojarzona z ruchem LGTB?"
Bo tęczowa flaga symbolizuje wszystkie podstawowe orientacje seksualne? Przynajmniej z tego co pisała Humon na swoim deviantarcie, choć interpretacje są różne nawet na wikipedii.
"Jaki podświadomy przekaz płynie do odbiorców twojego profilu na FB, którzy widzą cię przez 6-cio kolorowy filtr? Nakładając na swoje zdjęcie wybrakowaną "tęczę", dajesz jasno i wyraźnie do zrozumienia podświadomemu mózgowi twoich odbiorców, że jesteś niepełny/a, niedojrzały/a i nie bierzesz odpowiedzialności za swoją rodzinę, a także, że nie chcesz mieć dzieci! Dodatkowo pokazujesz, że jesteś posłuszną owcą w stadzie i na pewno nie będziesz się buntować. Czy naprawdę taki przekaz był twoją intencją, gdy zmieniałeś/aś swój facebookowy awatar?"
Cooooo? Jak... w ogóle... że bunt, że geje to nie buntowanie, że podświadome mózgi, że opinia społeczna, aaaaa.... nie, nie będę tego komentować bo od samego czytania zdychają mi szare komórki.
A dzieci śmierdzą i drą mordy.
Enyłej, komcie pod samym wpisem są jeszcze lepsze, choć na całe szczęście znalazło się kilka osób broniących LGBT.
Pani Małgosiu, o ile pani kiedykolwiek to przeczyta. Po pierwsze - jakie kurwa lobbowanie pedofilii w Holandii? Jakiś Ździsiek robiący w pieczarkach wam to nagadał czy może naczytała sie pani komciów z Frądy?
Po drugie, musze panią zmartwić, ale nawet 80% kobiet na świecie nie jest do końca hetero. Biseksualizm jest o wiele popularniejszą orientacją niż mogłoby się wydawać, a zasada jest taka - jak zdarzyło sie pani fantazjować o cudzych cyckach, to 100% hetero może sobie pani z życiorysu wykreślić. Psikro.
(W ogóle jak mnie wkurwia to założenie, że osoby bi kurwią się na lewo i prawo. To tak jakby założyć, że każda zielona żaba wpierdala wszystkie pasikoniki na łące. Osoby bi też mają uczucia, c'nie, takie normalne, jak każdy człowiek, i nie myślą tylko genitaliami.)
Wracając jeszcze do kwestii z początku wpisu, skoro mówimy już o filozofiach wschodu to jedna z podstaw Buddyzmu mówi, że jeśli masz swój umysł wypełniony własnymi opiniami i uprzedzeniami, nie jesteś w stanie pojąć mądrości drugiego człowieka. Think about it.
niedziela, 19 lipca 2015
piątek, 3 lipca 2015
Hokus pokus czary mary!
Dziś jeno odnośnik, bo robota mnie zajechała i upijam się na smutno, stwierdzając bez wahania że nienawidzę wszystko, a w szczególności ludzi. Dobry byłby ze mnie chemtrailsowy pilot, wyrabiałabym norme...
No ale enyłej na stronie oszołomków pojawiło sie takie coś
POCUS POLSKA
I nie wiem, czy jest to kawał jakiegoś gimnazjalisty, czy genialny plan na skołowanie grubej kasy od idiotów, ale jeśli ktoś wpłacił na konta tych dowcipnisiów chociaż złotówkę to muszę im pogratulować.
A teraz ide umierać.
Postraaafiam z mojego hamaka pod chemtrailsowym (cholernie gorącym) niebem, z książką w jednej ręce i kieliszkiem wina w drugiej. Ramen.
No ale enyłej na stronie oszołomków pojawiło sie takie coś
POCUS POLSKA
I nie wiem, czy jest to kawał jakiegoś gimnazjalisty, czy genialny plan na skołowanie grubej kasy od idiotów, ale jeśli ktoś wpłacił na konta tych dowcipnisiów chociaż złotówkę to muszę im pogratulować.
A teraz ide umierać.
Postraaafiam z mojego hamaka pod chemtrailsowym (cholernie gorącym) niebem, z książką w jednej ręce i kieliszkiem wina w drugiej. Ramen.
piątek, 12 czerwca 2015
Pamiętaj spisgowcu młody...
Wszystko co nie jest cumulusem, jest na bank chemtrailsem.
Borzeeee, oni są tak głupi że mi sie nie chce nawet z tego śmiać.
Borzeeee, oni są tak głupi że mi sie nie chce nawet z tego śmiać.
wtorek, 9 czerwca 2015
Magiczne kamienie znowu w akcji
Pani dla niekumatych zrobiła rozpiskę. Choć żeby wyczuć tutaj bullshit level over 9000 wystarczą zaledwie dwie szare komórki, to kilka mniej oczywistych problemów opiszę poniżej.
Psze pani psze pani, ja mam pytanie - skoro orgon jest możliwy do bezpośredniej obserwacji i zmierzenia, to dlaczego naukowcy jeszcze tego nie zmierzyli ani nie zaobserwowali? Aha, no tak, SPISEG.
Psze pani, a ta entropia (Czytanie o tym na Wikipedii przyprawiło mnie o ból głowy, a wystarczy sobie obejrzeć Cuda Układu Słonecznego z przecudownym prof. Brianem Coxem*, żeby wiedzieć ocb) to w jaki sposób jest mierzona, że dała wynik ujemny? Bo jeśli dobrze mi się zdaje, entropia to ogólna zasada, że wszystko co istnieje dąży do rozpadu, z wyjątkiem czarnych dziur o których i tak niewiele wiadomo, a które mają entropię równą 0. Jakim cudem w takim razie energia, do tego pulsacyjno-wirująca, występująca w naturalnych warunkach ma mieć entropię ujemną, tzn zamiast zwalniać - przyśpiesza i zamiast się rozszerzać, zmniejsza swoją objętość?
"Bardzo silnie pokrewna do wody" W sensie? Chemicznym? Fizycznych właściwości? Jak w ogóle coś może być pokrewne do nieorganicznego, podstawowego związku chemicznego?
Chciałam jeszcze odnieść się do fizycznych efektów naładowania orgonem ale jest to taki stek bzdur że dam sobie spokój. Jedno co muszę przyznać, że sprzedawanie brzydkich, cholernie drogich, żywicowych przycisków do papieru napakowanych piachem, szkłem i kamieniami i wmawianie ludziom ich magicznych orgonitowych właściwości to prawdziwy geniusz. Jak bede kiedyś miała więcej czasu na głupoty to też sobie założę taki złowieszczy interes.
*Kocham pana panie psorze. Pańską żonę też.
czwartek, 4 czerwca 2015
Spiseg art, podtytuł "Łojezu"
Etykiety:
awiacja,
brud,
cała prawda,
chemtrails,
contrails,
ekspert lotniczy,
głupota,
haarp,
jest moc,
Jezus Maria,
mistrz painta,
spiseg-art,
spisek,
twardy dowód,
ufo
niedziela, 31 maja 2015
Zmasowany atak na Kamienną Górę i prawdziwa historia księżyca
Postów nie było bo jako chemtrailsowa pracownica mam piniondze na lekki wywczas w Mediolanie. Hoho.
A tak swoją drogą to Mediolan przereklamowany.
Enyłej, zapomnijcie o teorii spiskowej mówiącej o sfingowanym lądowaniu na księżycu, ten pan ma coś o wiele lepszego.
A jak i tego wam mało, to ta koleżanka żali się, że Chemtrailsowcy upodobali sobie małe polskie miasteczko na cel zasmradzania. Bo tak to ogólnie w Polsce pogoda że tyłek od opalania skwierczy. Cool story sis.
wtorek, 19 maja 2015
Chemtrail Cowboy
Czasami notki piszą się same... gdy tylko zobaczyłam ten preview, od razu wiedziałam że to będzie coś mocnego. Nie wierzę, że to na serio, nie wierzę :D
Link do obejrzenia tego cuda znajduje się
Etykiety:
chemtrails,
chmury,
contrails,
ekspert lotniczy,
głupota,
jest moc,
Jezus Maria,
lądowanie,
lotnisko,
mistrz painta,
peron odjechał,
spisek,
szczyt głupoty,
trolololo,
twardy dowód
wtorek, 28 kwietnia 2015
Taxi! Do dużego pokoju proszę!
Eksperci awiacji szaleją. Jest jeden desperat próbujący im przemówić do rozsądku, ale czarno widzę jego przyszłość w grupie.
Dla niekumatych - Taxi jako skrót od "taxiing", czyli po angielsku "kołowanie". I nie czepiam się detali, jasne że nie każdy powinien wiedzieć jak sie obsługuje GPS w boeingach czy gdzie jest wysokościomierz, ale taxiing to jedna z podstawowych definicji - jak już sie uprawia całe forum dyskusyjne na temat złowrogich skutków awiacji, to takie rzeczy powinno sie kojarzyć. Albo przynajmniej rwa wyguglować sobie zanim sie zacznie drzeć łacha.
Ale co ja gadam, jakbym miała jeszcze jakieś nadzieje na wysyp inteligencji w tamtej grupie.
Widzita? Nigdy nie wiadomo co ma jakie znaczenie w samolocie. Ładnych kilka lat nauki i praktyk to nic, bo piloci i tak nigdy nie są pewni co może co oznaczać. Może to "Engine Start"? A co, jeśli to jest ukryte hasło na "Commence shitstorm" albo "Piss off the Cabin Crew"?
Dla niekumatych - Taxi jako skrót od "taxiing", czyli po angielsku "kołowanie". I nie czepiam się detali, jasne że nie każdy powinien wiedzieć jak sie obsługuje GPS w boeingach czy gdzie jest wysokościomierz, ale taxiing to jedna z podstawowych definicji - jak już sie uprawia całe forum dyskusyjne na temat złowrogich skutków awiacji, to takie rzeczy powinno sie kojarzyć. Albo przynajmniej rwa wyguglować sobie zanim sie zacznie drzeć łacha.
Ale co ja gadam, jakbym miała jeszcze jakieś nadzieje na wysyp inteligencji w tamtej grupie.
czwartek, 23 kwietnia 2015
Z życia wzięte
Co powiecie na kolejną kategorię - teksty i historie prosto z samolotu?
Dzisiaj taka sytuacja: Lekko opóźniony z przyczyn technicznych lot na jeden z hiszpańskich kurortów, nic poważnego, ale zrobił sie troche bajzel (niekompetencja ludzi obsługujących teren lotniska rulez). Usterki techniczne z zasady generują głupie pytania typu "A co jeśli silnik odpadnie?", ale to jest lepsze.
Wystartowaliśmy, spoko spoko, zabieramy sie do serwisu z żarciem. Podchodzi do mnie Holenderka po pięćdziesiątce (Naród wydawałoby się, wielce inteligentny), mind you, jesteśmy 11km nad ziemią i to widać, słychać i czuć, i mówi tak.
- Przepraszam, mam pytanie, czy my aby na pewno lecimy?
- Ee...O_O....no aby na pewno.
- Ale jest pani pewna? Bo ja nie czuję byśmy się poruszali. Wydaje mi sie, że samolot stoi w miejscu, na dole też nic nie widze.
- ... Jakbyśmy nie lecieli, to byśmy spadali i to by pani na pewno poczuła.
Nie wyglądała na przekonaną. Tak, mówiła serio.
I ja wiem, że w pracy żyję przekonaniem, że jak ktoś wespnie się na szczyt głupoty to zaraz kolejny wejdzie i na niego nasra, ale kurna I dare you, I f***in dare you, żeby ktoś przebił taką rewelację.
środa, 22 kwietnia 2015
Twarde dowody
No słuchajcie, z takimi dowodami to nie ma sie co spierać. Koleżanka tak dowaliła argumentem, że łooo, nie mam pytań, zatkao kakao, zmasakrowao niedowiarków, zamknęło mordy trollom.
W wolnym tłumaczeniu dla nie niemieckojęzycznych: "Zaopatrzenie Chemtrails. Wielkie torby z Nanocząsteczkami w składzie w Rhein-Main. Tymczasowy personel zatrudniony w Cargo City Południe nie zadaje trudnych pytań".
Ale w sumie może być i to:
W wolnym tłumaczeniu dla nie niemieckojęzycznych: "Zaopatrzenie Chemtrails. Wielkie torby z Nanocząsteczkami w składzie w Rhein-Main. Tymczasowy personel zatrudniony w Cargo City Południe nie zadaje trudnych pytań".
Ale w sumie może być i to:
wtorek, 21 kwietnia 2015
Panie pilocie, dziura w samolocie
Teraz będzie trochę dłużej ale polecam przeczytać całość. Na dole objaśnię co i jak.
Od czego by tu zacząć... (może od zaprzestania fejspalmów). Otóż:
1. Gdzie te nieszczęsne sRyanairowskie Boeingi miałyby pomieścić te ogromne kontenery co je spisgowcy uznają za przenoszące chemię?
2. Muszę was zmartwić miśki pyśki, ale powód dla którego asystuje straż pożarna jest taki, że WYMAGA TEGO LOTNISKO. I tyle, ot cała filozofia, niektóre lotniska nie wymagają, inne wymagają, znam nawet jedno lotnisko przy którym asystuje wojsko (baza amerykańska). Bywa nawet, że różne przepisy różnie się stosuje na jednym lotnisku, ale na różnych stoiskach. Nie będę tu przynudzać o przepisach IAA, po prostu pomyślcie sobie o tym tak, że niektórzy mają zaostrzone przepisy na wszelki wypadek, a inni nie. Np. taki Germanwings nie miał i tyle mu z tego wyszło.
i 3. "Tankowanie chemii do oprysku odbywa sie z udziałem obsługi sanitariatów, do których nie ma dostępu nawet mechanik samolotowy" - że co, że do kibla wejść nie może?
Powiedz im, Kulfon.
Srsly... Polska, kraj ekspertów lotniczych.
Od czego by tu zacząć... (może od zaprzestania fejspalmów). Otóż:
1. Gdzie te nieszczęsne sRyanairowskie Boeingi miałyby pomieścić te ogromne kontenery co je spisgowcy uznają za przenoszące chemię?
2. Muszę was zmartwić miśki pyśki, ale powód dla którego asystuje straż pożarna jest taki, że WYMAGA TEGO LOTNISKO. I tyle, ot cała filozofia, niektóre lotniska nie wymagają, inne wymagają, znam nawet jedno lotnisko przy którym asystuje wojsko (baza amerykańska). Bywa nawet, że różne przepisy różnie się stosuje na jednym lotnisku, ale na różnych stoiskach. Nie będę tu przynudzać o przepisach IAA, po prostu pomyślcie sobie o tym tak, że niektórzy mają zaostrzone przepisy na wszelki wypadek, a inni nie. Np. taki Germanwings nie miał i tyle mu z tego wyszło.
i 3. "Tankowanie chemii do oprysku odbywa sie z udziałem obsługi sanitariatów, do których nie ma dostępu nawet mechanik samolotowy" - że co, że do kibla wejść nie może?
Powiedz im, Kulfon.
Srsly... Polska, kraj ekspertów lotniczych.
Spiseg-Art vol.2
Czy twoje dziecko wyrżnęło na rowerku główką o asfalcik? Zwal to na chemtrailsy! Baba z MOPSu i tak zwieje na samo wspomnienie o spisgu.
niedziela, 19 kwietnia 2015
W kupie siła
Dzisiaj trzy screeny przedstawiające ciekawe zjawisko... nawoływanie do faktycznego działania. Z jakim efektem? W sumie można zobaczyć po ostatnim screenie.
Nie wiem jak wy, ale ja znam takich co sie wstrzymują dzień w dzień i nic z tego nie wynika...
Połączenie tego tekstu z animowaną krową jest równie abstrakcyjne co człowiek w nią przebrany wygłaszający tak apokaliptyczne wizje... ale ja mam teorie, że spora część tych ludzi ma jedną nóżkę bardziej.
Żeby nie było, wczoraj też sprawdzałam, były 43 osoby. Tłum, że hoho!
Etykiety:
chemtrails,
contrails,
deszcz,
głupota,
haarp,
jest moc,
magiczny kamień,
orgonit,
pogoda,
pseudonauka,
radar,
rewolucja,
spisek,
trolololo
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























