Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magiczny kamień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magiczny kamień. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 czerwca 2015

Magiczne kamienie znowu w akcji

Pani dla niekumatych zrobiła rozpiskę. Choć żeby wyczuć tutaj bullshit level over 9000 wystarczą zaledwie dwie szare komórki, to kilka mniej oczywistych problemów opiszę poniżej.

Psze pani psze pani, ja mam pytanie - skoro orgon jest możliwy do bezpośredniej obserwacji i zmierzenia, to dlaczego naukowcy jeszcze tego nie zmierzyli ani nie zaobserwowali? Aha, no tak, SPISEG. 

Psze pani, a ta entropia (Czytanie o tym na Wikipedii przyprawiło mnie o ból głowy, a wystarczy sobie obejrzeć Cuda Układu Słonecznego z przecudownym prof. Brianem Coxem*, żeby wiedzieć ocb) to w jaki sposób jest mierzona, że dała wynik ujemny? Bo jeśli dobrze mi się zdaje, entropia to ogólna zasada, że wszystko co istnieje dąży do rozpadu, z wyjątkiem czarnych dziur o których i tak niewiele wiadomo, a które mają entropię równą 0. Jakim cudem w takim razie energia, do tego pulsacyjno-wirująca, występująca w naturalnych warunkach ma mieć entropię ujemną, tzn zamiast zwalniać - przyśpiesza i zamiast się rozszerzać, zmniejsza swoją objętość? 

"Bardzo silnie pokrewna do wody" W sensie? Chemicznym? Fizycznych właściwości?  Jak w ogóle coś może być pokrewne do nieorganicznego, podstawowego związku chemicznego?

Chciałam jeszcze odnieść się do fizycznych efektów naładowania orgonem ale jest to taki stek bzdur że dam sobie spokój. Jedno co muszę przyznać, że sprzedawanie brzydkich, cholernie drogich, żywicowych przycisków do papieru napakowanych piachem, szkłem i kamieniami i wmawianie ludziom ich magicznych orgonitowych właściwości to prawdziwy geniusz. Jak bede kiedyś miała więcej czasu na głupoty to też sobie założę taki złowieszczy interes. 

*Kocham pana panie psorze. Pańską żonę też. 

niedziela, 19 kwietnia 2015

W kupie siła

Dzisiaj trzy screeny przedstawiające ciekawe zjawisko... nawoływanie do faktycznego działania. Z jakim efektem? W sumie można zobaczyć po ostatnim screenie.


 Nie wiem jak wy, ale ja znam takich co sie wstrzymują dzień w dzień i nic z tego nie wynika... 

 Połączenie tego tekstu z animowaną krową jest równie abstrakcyjne co człowiek w nią przebrany wygłaszający tak apokaliptyczne wizje... ale ja mam teorie, że spora część tych ludzi ma jedną nóżkę bardziej.

Żeby nie było, wczoraj też sprawdzałam, były 43 osoby. Tłum, że hoho!

poniedziałek, 13 kwietnia 2015