środa, 8 czerwca 2016

Sprejują tylko nieoznakowane samoloty!

Taka sytuacja...


I takie mądrości...


O naprawdę, pani Elu? Jest pani na 100% pewna? Nieoznakowane i jeszcze ich na Flightradar nie ma, tak? Bo to tylko wojskowe sprejują, tak? 


A tu w stanie nieśmiercionośnym:


Sami eksperci lotniczy jego mać... 

sobota, 4 czerwca 2016

Smutna, biedna, zachemtrailsowana Holandia

Mieszkałam w Holandii prawie 3 lata i potwierdzam... potrafi tam być pochmurnie non stop miesiącami, lub równo lać przez 2 tygodnie. A później śnieg w Rosji... albo upały w Afryce, niespotykana rzecz ;_;


Dziękuję panie Bartku za to współczucie, faktycznie ten cholerny socjal, te cholerne dopłaty do transportu, te pieprzone cywilizowane prawa pracy i jeszcze człowiek nie może sobie tak ładnie pojechać na czarnuchów czy gejów bo mu zaraz z rasizmem i homofobią pojadą, i to że kobiety, RANYBOSKIE KOBIETY są traktowane jak ludzie i mają równe prawa, czai pan? I jak człowieka z pracy wyjebią to nie może sobie tak ładnie cierpieć bo mu zaraz dają tyle piniundza że przeżyje, kwa mać. Toż to się w głowie nie mieści. Nic, tylko współczuć, bo przecież jedyną rzeczą jaka daje szczęście, to zapierdol w callcenter na umowę zlecenie, to niemożność stania się niezależnym do 40 roku życia i czucie na karku śmierdzącego oddechu klechów i rządowych fanatyków, którzy jakby mogli, wcisnęliby kamerkę pod twoją kołderkę żebyś się przypadkiem w nocy brzydko nie dotykał. Bo tylko wtedy statystyczny Polak może wreszcie spokojnie dla ojczyzny cierpieć. To jest, proszę pana, jedyny patriotyczny raj na ziemi.

Cebula is strong in this one.

Chemtrail w czasach renasansu i mały przerywnik muzyczny

No więc takie coś...

Bo ktoś w ogóle nie uważał na zajęciach z plastyki. 

Wychodzi na to, że Chemtrailsy działy się już w czasach Renesansu, bo trzaskał dowody sam Leonardo...



Lub taki Van Dyck



A w holenderskich osiemnastowiecznych krajobrazach to w ogóle była norma. A nie, bo to przecież dym od palenia gandzi! (gdzieś w tle przebija się głuchy rechot Sebów i Januszy)




Plus taki, że "ałtor" pierwszego tworu jest albo bezdennie głupi, albo ma coś z głową albo... może, choćby może, będzie naszym kolejnym Jotkiem <3 PAMIĘTAMY <3

Anyway, macie tutaj coś fajnego.  Brytyjczycy walczą z ISIS za pomocą muzy Bollywoodzkiej. Choć mimo wszystko zdaje mi się, że ISIS popełniłoby zbiorowe samobójstwo słuchając Disko Polo, niemieckich szlagierów i kabaretowych audycji z TVP2. 


poniedziałek, 23 maja 2016

POTWIERDZONE! Ziemia jest płaska! (część 1) + Art!

Ludki... mam coś naprawdę bardzo super, tyle że po angielsku. Takiego zagłębia lolcontentu nie widziałam już dawno. Fejsbukowa strona o płaskiej Ziemi.

FLAT EARTH MATTERS

Nie wiem, czy to jest na serio, czy to świetnie skonstruowany trollpage, taki jak International Chemtrail Association, ale jeśli trollpage to propsy za konkretne podejście do tematu. Jeśli nie... no cóż, wychodzi na to że Brian Cox ma rację mówiąc, że głupota to największe zagrożenie współczesności.

Ponad 13000 osób subskrybujących, chociaż zdaje mi się że spory procent ludu jest tam for teh lulz - przynajmniej tak wychodzi z komciów.

Anyway, mam tutaj screeny z artykułu o dziesięciu dowodach na płaskość Ziemi, pokrótce je przetłumaczę i postaram się dać logiczny kontrargument, choć fizyk ze mnie taki jak z roweru pizza. Dzisiaj będą trzy, bo ciężko odpowiadać na taki poziom głupoty, nie używając głównie wyzwisk i przekleństw.




1) Niezależnie od tego jak wysoko jesteś i w którą stronę patrzysz, horyzont zawsze jest płaski (...)

No tyle, że nie. I to nawet nie trzeba się wciskać w samolot, bo zakrzywienie Ziemi można obserwować nawet na dużych równinach. 

(...) Wszystkie zakrzywienia, jakie widzisz są spowodowane przez efekt rybiego oka w obiektywach i oknach samolotów (...)

1. Nie. 
2. Po co? 

(...) W przypadku gdyby Ziemia była kulą o obwodzie 25 000 mil, oddalające się obiekty znikałyby powoli, za linię horyzontu (...)

Ale przecież dokładnie tak się dzieje, to jedne z pierwszych obserwacji i dowodów na kulistość ziemi. Czy ktokolwiek to pisał w ogóle uważał na geografii? 

2) Horyzont zawsze pozostaje na tym samym poziomie względem widzącego, nawet 20 mil ponad poziomem morza (ca 32km). (...) jeśli Ziemia byłaby kulą, nie ważne jak dużą, horyzont obniżałby się względem obserwatora.

No... nie. Ponieważ perspektywa, to raz, po drugie, ponieważ Ziemia jest całkiem ogromna a my jesteśmy malutkimi pchełkami na jej powierzchni i zanim horyzont się zacznie obniżać to trzeba trochę jednak podskoczyć, po trzecie, kimkolwiek jesteś tępy baranie, byłeś kiedyś 32km nad Ziemią? Oh wait, efekt rybiego oka. 

3) Naturalne zachowanie wody to znaleźć poziom, gdyby ziemia była kulą, z jednej strony byłoby jej ogromne wybrzuszenie i zgromadzenie, rzeki płynęłyby pod górę, oceany zalewałyby ląd blablabla jezu nie mogę bo mam raka od tego... 

Grawitacja? Nope. Siła odśrodkowa? Nie słyszałam. Ochronna warstewka atmosfery? Haha co? 

Wiecie co jeszcze? tu jest sporo "SZTUKI" 







I jako deserek, czym się najlepiej podpierać jeśli idzie o jakikolwiek argument naukowy? Książką z 1865 roku oczywiście, te na pewno nie będą przestarzałe. 


Serio, polecam ten fanpage każdemu, kto chce mieć porządnego mindfucka. Momentami nie jestem w stanie powiedzieć czy oni przez te obrazki są za płaską Ziemią, czy przeciw, bo ich argumenty są często za kulistością. Nie sa mo wi te. 

Część 2 zaniedługo... 



niedziela, 8 maja 2016

Wróżbita Maciej i fale, które kaleczą

Znowu demoty, chociaż tym razem nieco sensowniej. Ja nie wiem jak wy, ale to w sumie trochę smutne wyśmiewać się z osoby, która ma ewidentne objawy schizofrenii. Z drugiej... no cóż.


Tu macie link do wyświetlenia całości, żeby sie lepiej czytało.  I inb4 #schodzenienaśniadaniejakbohaterkaopka. 

W walce z chemtrailsami zaprogramuj kwarc

Kwilę przed laptopem odliczając minuty, kiedy to strona Radiohead się zawali pod natłokiem rzucanych w monitor pieniędzy, aż tu wtem takie rzeczy...


No pogratulować takiego kamienia nerkowego, ale...


Wait, what? Jakie programować? Co, kamień?


C..Co? Zdolność spokoju? Co? Świece? Yoga? Co? INTENCJE? W sprawie FUNKCJI kamienia? CO?! COOOOO?


poniedziałek, 2 maja 2016

Od "pedała" do Araba czyli ciąg przyczynowo-skutkowy aka lol wut :D

Ja to tak tutaj tylko zostawię... miłego czytania.

Chyba najdziksze, najbardziej sfiksowane mentalnie małpy w najgorszym zoo w jakimś dolnym Bangladeszu mają wyższy poziom kultury niż to towarzystwo.